Skip to content

Skończy się udręka z tunelami na Dźwigowej? Jest szansa

W czwartek wykonawca odwodnienia jezdni uporał się ze swoją częścią robót, teraz miejski Zakład Remontów i Konserwacji Dróg może przystąpić do odtwarzania nawierzchni w tunelach.

Taką informację przekazał “Gazecie” rzecznik Zarządu Dróg Miejskich Adam Sobieraj. Według niego ratusz oczekuje, że przejazd między Połczyńską na Jelonkach a Włochami uda się przywrócić do końca maja, a na pewno przed Euro 2012(piłkarskie mistrzostwa zaczynają się 8 czerwca).

To jedyne połączenie w tej części miasta, które pozwalało przedostać się kierowcom i pasażerom autobusów pod plątaniną torów kolejowych. Jego brak powoduje ogromne korki, zwłaszcza na równoległej al. Prymasa Tysiąclecia i w okolicach Dworca Zachodniego.

Trzy tunele wzdłuż Dźwigowej są zamknięte od lipca 2011 r., bo kilka tygodni wcześniej nadzór budowlany uznał, że trzeba je pilnie ratować przed awarią. Konstrukcje z lat 50. notorycznie zalewała woda. Długo płynęła też już w trakcie robót, a nawet podczas siarczystych mrozów, parując wzdłuż ścian tuneli. Szef Zakładu Remontów i Konserwacji Dróg Wiktor Wojewódzki miał problemy z ustaleniem źródła przecieku. Podejrzewał, że dziurawa jest sieć wodociągowa kolejarzy. Ci jednak zaprzeczali, że mają awarię.

Źródło: gazeta.pl

Opublikuj na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Blip
  • Grono.net
  • Blogger.com
  • Gadu-Gadu Live
  • Śledzik
  • LinkedIn
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • RSS
  • Tumblr

Niedźwiadek doczeka się stacji? ZTM ogłosił przetarg

Garaż przesiadkowy na os. Niedźwiadek już gotowy, brakuje tylko stacji kolejowej, na której dałoby się przesiadać. Dopiero wczoraj Zarząd Transportu Miejskiego ogłosił przetarg na jej budowę.
Zwycięzca ogłoszonego wczoraj przetargu będzie mieć 16 miesięcy na budowę przejścia podziemnego pod czterema torami PKP i stacji kolejowej, którą urzędnicy nazywają “przystankiem osobowym”. Po jej otwarciu – wygląda na to, że najwcześniej pod koniec 2013 r. – przejazd pociągiem z Niedźwiadka do centrum Warszawy wyniesie około kwadransa. Wtedy ZTM zamierza przeorganizować linie autobusowe w Ursusie.
Zwycięzca ogłoszonego wczoraj przetargu będzie mieć 16 miesięcy na budowę przejścia podziemnego pod czterema torami PKP i stacji kolejowej, którą urzędnicy nazywają “przystankiem osobowym”. Po jej otwarciu – wygląda na to, że najwcześniej pod koniec 2013 r. – przejazd pociągiem z Niedźwiadka do centrum Warszawy wyniesie około kwadransa. Wtedy ZTM zamierza przeorganizować linie autobusowe w Ursusie.

W czteropoziomowy garaż na 365 aut, który jeszcze długo będzie stał pusty, ratusz utopił niemal 14 mln zł. Trzeba czekać na otwarcie stacji planowanej już w latach 70., gdy po przyłączeniu Ursusa do Warszawy powstały pierwsze bloki PRL-owskiego os. Niedźwiadek. Ostatnie opóźnienie spowodowały problemy z pozyskaniem działek potrzebnych do przesunięcia jednego z torów kolejowych. Część gruntów kompletowało miasto, a część – kolejarze.

A co z garażem, zanim powstanie stacja? Urzędnicy wspominali niedawno, że chcą go udostępnić mieszkańcom okolicznych bloków i uruchomić wahadłowe połączenie autobusem do istniejącej stacji w centrum Ursusa.

źródło: www.gazeta.pl

Opublikuj na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Blip
  • Grono.net
  • Blogger.com
  • Gadu-Gadu Live
  • Śledzik
  • LinkedIn
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • RSS
  • Tumblr

Drugie kino w Ursusie!

Rusza druga edycja BKF "Poznaj swojego sąsiada"

W Ursusie coraz śmielej rozwija się ruch sąsiedzki. Grupa filmowych zapaleńców po raz drugi organizuje cykl projekcji w ramach Bezdyskusyjnego Klubu Filmowego „Poznaj Swojego Sąsiada”. Seanse będą odbywać się w każdy ostatni piątek miesiąca w Bibliotece Skorosze. Pierwszy pokaz już 24 lutego o godzinie 18:30. Na wszystkie spotkania wstęp wolny.

Akcja jest inicjatywą grupy młodych mieszkańców, którzy zamiast narzekać na brak atrakcji – sami postanowili ciekawie zorganizować czas. Organizatorzy uzyskali wsparcie biblioteki i urzędu dzielnicy.

Główną ideą klubu filmowego jest stworzenie miejsca, w którym ludzie mieszkający w bezpośredniej okolicy będą mogli się poznać i porozmawiać. Współczesny tryb wielkomiejskiego życia sprawia, że bardzo często jedynym miejscem spotkań sąsiadów jest winda. Młodzi ludzie z Ursusa postanowili to zmienić i sprowokować sąsiadów do spotkania i dyskusji. Miejsce pokazów również nie jest przypadkowe – Skorosze to najnowsza cześć Ursusa i to właśnie tu ludzie znają się najsłabiej. Dodatkowo miejsce to ma ogromny potencjał demograficzny, choć organizatorzy podkreślają wielopokoleniowość akcji. Na film przyjść może każdy, bez względu na wiek czy miejsce zamieszkania.

- Zależy nam, by naszą akcją zainteresować  jak najwięcej osób, może nasz klub będzie dla kogoś inspiracją, bodźcem do pozytywnych zmian w swoim najbliższym otoczeniu- zachęca Greta Droździel-Papuga, współorganizatorka sąsiedzkich pokazów.

Tegoroczne pokazy będą odbywały się w każdy ostatni piątek miesiąca. W planach pokazy kina: włoskiego, czeskiego i rosyjskiego. Pierwszy seans odbędzie się 24 lutego o godzinie 18:30. Będzie to projekcja znakomitej brytyjskiej produkcji „Czekając na Joe” w reżyserii Kevina Macdonalda. Film opowiada prawdziwą historię dwóch alpinistów, którzy zdecydowali się zdobyć szczyt Siula Grande w peruwiańskich Andach od strony zachodniej. Do tej pory ta sztuka nie udała się nikomu. Podczas wyprawy dochodzi do wypadku…

Film poprzedzony zostanie krótkim wprowadzeniem. Organizatorzy zapewniają ciepłe napoje, przekąski mile widziane. W imieniu organizatorów Bezdyskusyjnego Klubu Filmowego „Poznaj swojego sąsiada” zapraszamy na seans. Aktualne informacje znaleźć można na facebooku pod adresem: www.facebook.com/poznajsasiada

Opublikuj na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Blip
  • Grono.net
  • Blogger.com
  • Gadu-Gadu Live
  • Śledzik
  • LinkedIn
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • RSS
  • Tumblr

Wiosną liczymy na więcej

Wywiad z Markiem Szymulem, Prezesem Klubu Sportowego Ursus

Za nami trudna runda jesienna, po której zespół Ursusa zajmuje 13. miejsce. Czy jest Pan przesądny?

Nie jest to lokata, której się spodziewałem przed sezonem i 13. miejscem jestem bardzo rozczarowany. Jednak to już przeszłość, należy pracować ciężej i skuteczniej, aby nie było pechowej „13”, tylko znacznie wyższa lokata. Przeanalizowaliśmy ze sztabem szkoleniowym błędy i wyciągnęliśmy z tego wnioski. W przerwie zimowej nastąpi kilka zmian w składzie i wierzymy, że przy tak „ciasnej” tabeli znajdziemy się w pierwszej ósemce, chociaż ja po cichu wierzę w nasz sztab szkoleniowy na czele z Tomkiem Matuszewskim i stawiam na pierwszą „6”.

Do 17 marca piłkarze mają przerwę. Jak zespół będzie przygotowywał się do kolejnej rundy? Jakieś obozy, może powie Pan coś o sparingach?

Do rozpoczęcia rundy wiosennej na wiosnę, bo 2 kolejki już zostały rozegrane jesienią, przygotowujemy się zgodnie z planami założonymi w listopadzie i grudniu ubiegłego roku. Większość treningów odbędzie się na własnych obiektach, wszystkie mecze kontrolne na wynajmowanych boiskach, głównie ze sztuczną nawierzchnią trawiastą. W okresie przygotowawczym rozegramy 11 meczy kontrolnych. W lutym 2012 roku zaplanowany jest również sześciodniowy obóz przygotowawczy w Puławach, gdzie oprócz 2-3 jednostek treningowych dziennie zaplanowano dwie gry kontrolne.

Za nami już pierwszy sparing z IV-ligową Żyrardowianką wygrany 5:2. Jak skomentuje Pan postawę zespołu? Czy po takiej grze można być zadowolonym? Która formacja zaprezentowała się najlepiej?

Sparing z Żyrardowianką został umówiony głównie w celu sprawdzenia dużej grupy nowych testowanych zawodników, młodych wychowanków Ursusa oraz wyróżniających się zawodników z seniorskich rezerw. Sparing oceniam pozytywnie, zagrały dwie inne jedenastki, sprawdzono 22 piłkarzy. Z pewnością byliśmy na tle IV-ligowca zespołem znacznie lepszym, a kilku nowych zawodników grających w barwach Ursusa pokazało znacznie wyższe umiejętności aniżeli piłkarze z Żyrardowa i będą dalej obserwowani przez sztab szkoleniowy. Moim zdaniem najlepiej zaprezentowała się defensywa w I połowie i gra napastnika z dwoma pomocnikami w drugiej części gry.

A teraz czas na to, co kibice lubią najbardziej – transfery. Po 17 meczach Ursus strzelił 21 bramek, tracąc przy tym 20. Która formacja wymaga największych wzmocnień? Na jakich zawodników klub będzie stawiał?

Dopóki nie załatwimy wszystkich formalności, o personaliach testowanych zawodników w Ursusie wolałbym nie mówić. Wg. sztabu szkoleniowego każda formacja wymaga wzmocnienia, a szczególnie obsada bramkarska i defensywa.

Które mecze w przyszłej rundzie będą kluczowe? Z którymi zespołami musimy wygrać, a z którymi zwycięstwa będą wyjątkowo prestiżowe?

Każdy mecz jest bardzo ważny, w każdym spotkaniu walczymy o 3 punkty, które są nam bardzo potrzebne patrząc na ligową tabelę. Na pewno musimy wygrywać z drużynami z naszych rejonów tabeli, a najbardziej spektakularne zwycięstwo wg. mojej oceny to z pewnością na stadionie lidera Radomiaka Radom. Udało nam się w ubiegłym sezonie ograć lidera Pogoń Siedlce na ich stadionie 1:0, to może w tym sezonie powtórzymy wyczyn, tym razem w Radomiu.

Wzmocnienia drużyny to nie tylko transfery. Ursus prowadzi wiele grup młodzieżowych. Czy trenerzy obserwują zawodników z młodszych grup, którzy w przyszłości mogą stanowić o sile zespołu?

W Ursusie w 11 rocznikach trenuje około 250 młodych zawodników, dla których pierwszym krokiem w dorosłej piłce powinny być występy w I drużynie seniorów. Postawiliśmy bardzo mocno na szkolenie młodzieży i uważam, iż z roku na rok jest co raz lepiej. W tej chwili do bram I drużyny pukają wychowankowie z roczników 1994 i 1995, na treningach III-ligowca trenuje aktualnie 5-6 juniorów. Dwóch z nich: Kacper Lesiak i Krzysiek Cegiełka zagrali w ostatnim sparingu. Tych młodych chłopców należy ostrożnie i rozsądnie wprowadzać do piłki seniorskiej. W tym miejscu podkreślę, że juniorzy z rocznika 1994 wspomagani kilkoma niewiele starszymi zawodnikami prowadzą po rundzie jesiennej w A-klasie i są głównym kandydatem do awansu do Ligi Okręgowej. Uważam, że „okręgówka” to dobre przetarcie dla młodych juniorów przed pierwszymi krokami na boiskach III-ligowych lub wyższych klas rozgrywkowych. Trenerzy I drużyny Tomek Matuszewski, jego asystent Łukasz Smolarow będący koordynatorem grup młodzieżowych oraz trener bramkarzy Konrad Gołaszewski kilkakrotnie widzieli na boisku juniorów Ursusa, czy zawodników z A-klasy. Trenerzy nie tylko obserwują wychowanków, ale także młodych zawodników z innych klubów. Jednak Naszym głównym celem jest wychowywanie zawodników na co najmniej 3 ligą z poszczególnej drużyny Ursusa i wierzę, że do tego dojdziemy.

źródło: Nasz Ursus

Opublikuj na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Blip
  • Grono.net
  • Blogger.com
  • Gadu-Gadu Live
  • Śledzik
  • LinkedIn
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • RSS
  • Tumblr

Mogą budować Zachodni

Urząd Ochrony Konsumentów wyraził zgodę, aby Polskie Koleje Państwowe zawiązały spółkę z deweloperem. Otwiera to drogę do budowy nowego dworca, który dla mieszkańców Ursusa jest najbliższym przystankiem kolejowym, na którym zatrzymują się pociągi pośpieszne, w tym międzynarodowe.

zach

W wyniku współpracy PKP i HB Reavis Group ma zostać powołana do życia specjalna spółka o nazwie – West Station Investment. Czy dzięki temu zabiegowi na dworcu poczujemy się jak obywatele zachodniej cywilizacji? Wszystko wskazuje na to, że tak, choć obecny wygląd Dworca Zachodniego chluby stolicy nie przynosi.

Przepychanki z UOKIK-iem trwały przeszło pół roku. Umowa na budowę nowego dworca została podpisana już w czerwcu, jednak urząd dopiero teraz wyraził zgodę na koncentrację firm. UOKiK uznał, że ten mariaż nie doprowadzi do istotnego ograniczenia konkurencji. Zgodnie z zapowiedziami kolejarzy i przedstawiciela dewelopera nowy dworzec ma powstać do 2014 roku. Ponadto na terenach przyległych do Zachodniego inwestor planuje wybudować kompleks handlowo-biurowy. Całość w optymistycznej wersji ma być gotowa w 2017 roku. Koszt przedsięwzięcia szacuje się na 110 milionów euro.

Wejście na teren dworca będzie możliwe zarówno z podziemnych tuneli, jak i poziomu „zero”. Całość otaczać będzie siedem biurowców, pod którymi znajdzie się dwukondygnacyjny parking podziemny na tysiąc samochodów. Parking dla podróżnych ma być zlokalizowany w okolicach ulicy Tunelowej.

Polskie Koleje Państwowe modernizują całą warszawską linię średnicową. Koszt jej przebudowy wraz z peronami, rozjazdami i systemem sterowania od dworca Wschodniego do Zachodniego to 1,5 miliarda złotych.

źródło: Nasz Ursus

Opublikuj na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Blip
  • Grono.net
  • Blogger.com
  • Gadu-Gadu Live
  • Śledzik
  • LinkedIn
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • RSS
  • Tumblr

Zamknęli Szamoty Zbudują tunel pod stacją

W sobotę rano zamknięty został fragment ulicy Szamoty na odcinku od ulicy Traktorzystów do ulicy Posag 7 Panien. Wyłączenie z ruchu tego odcinka jest potrzebne dla przeprowadzenia prac związanych z budową ul. Nowolazurowej.

Prace na budowie Nowolazurowej fot. ZMID

Zamknięcie ulicy umożliwi przebudowę mediów podziemnych oraz budowę tunelu w rejonie stacji kolejowej Warszawa Ursus Północny. Ruch na ulicy Szamoty zostanie przywrócony po wybudowaniu ulicy Nowolazurowej.

Proponowane objazdy prowadzą ulicami: Traktorzystów – Jagiełły – Lalki – Gierdziejewskiego – Posagu 7 Panien. Dojazd do Centrum Handlowego będzie odbywał się od strony ul. Traktorzystów. W związku z realizacją tej inwestycji zamknięty jest też fragment ul. Świerszcza między ulicami Obywatelską i Chrościckiego. Objazd prowadzi ulicami Obywatelską i Chrościckiego.

Przedłużenie Lazurowej docelowo do S8

Ulica Nowolazurowa, czyli przedłużenie ul. Lazurowej, na tym etapie prac powstaje pomiędzy Alejami Jerozolimskimi a ul. Chrościckiego. Wykonawcą na zlecenie Zarządu Miejskich Inwestycji Drogowych jest firma Strabag.

Pierwszy fragment ma być gotowy w końcu 2012 r. W kolejnych etapach powstanie odcinek od ul. Chrościckiego do trasy S8. Będzie to droga o dwóch jezdniach po dwa pasy ruchu, z wiaduktami nad terenami kolejowymi (oraz tunelem) i dwupoziomowymi skrzyżowaniami z ul. Połczyńską i ul. Górczewską.

Źródło: tvnwarszawa.pl

Opublikuj na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Blip
  • Grono.net
  • Blogger.com
  • Gadu-Gadu Live
  • Śledzik
  • LinkedIn
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • RSS
  • Tumblr

Dźwigowa tężeje

Z wielu stron docierają do nas informacje mówiące o tym, że na terenie budowy ulicy Dźwigowej nic się nie dzieje. Czy przyczyną jest noworoczny urlop drogowców? Czy brakuje rąk do pracy? Jak informuje Zarząd Dróg Miejskich sytuacja jest pod kontrolą, a przyczyny – zgoła inne.

Ulica Dźwigowa została zamknięta po raz kolejny w lipcu. Przyczyną powracających jak bumerang remontów są podziemne cieki wodne podmywające nawierzchnię jezdni. Termin oddania ulicy do użytku przesuwano już kilkukrotnie, a w chwili obecnej nikt nie chce zadeklarować konkretnej daty zakończenia prac. Na dzień dzisiejszy dotychczasowe remonty ulicy Dźwigowej kosztowały miasto 12 milionów złotych.

Tunel w ulicy Dźwigowej stanowi strategiczny punkt dla mieszkańców przynajmniej trzech dzielnic: Ursusa, Włoch i Bemowa. Niestety w związku z notorycznym podmywaniem ulicy drogowcy zdecydowali się na remont generalny i – co za tym idzie – zamknięcie ulicy. Przez ostatnie 40 dni robotnicy wykonywali tzw. „grounting”. Proces polega na wpompowaniu pod powierzchnie ziemi specjalnej mieszanki cementowej. Ma ona odciąć nawierzchnię jezdni od wód gruntowych i tym samym uniemożliwić podmywanie ulicy.  Co ciekawe ta technologia została wykorzystana w Polsce po raz trzeci. Teraz beton musi się związać, by robotnicy mogli przystąpić do dalszych prac. Jeżeli zima będzie łagodna i temperatura nie spadnie poniżej -5 stopni, kierowcy mogą pojechać ulicą na przełomie zimy i wiosny. Trzymamy kciuki, choć kolejna zmiana terminu nie będzie wielkim zaskoczeniem…

Opublikuj na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Blip
  • Grono.net
  • Blogger.com
  • Gadu-Gadu Live
  • Śledzik
  • LinkedIn
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • RSS
  • Tumblr

Nowy wiadukt i Dźwigowa w marcu

Za trzy miesiące powinna skończyć się gehenna na ulicach warszawskich dzielnic Włochy i Ursus. Drogowcy szykują dla kierowców niespodziankę. W marcu ruch powinien zostać przywrócony na ul. Dźwigowej, a w Ursusie zakończy się budowa wiaduktu.

Trwający od lipca remont ul. Dźwigowej spowodował, że kierowcy stracili wygodne połączenie między Bemowem a Włochami. Zamknięcie tuneli wymusiło również wprowadzenie zmian w komunikacji. Choć remont miał zakończyć się we wrześniu, to szybko okazało się, że zakres prac, które na zlecenie Zarządu Dróg Miejskich wykonuje Zakład Remontów i konserwacji Dróg, jest ogromny. Dodatkowym utrudnieniem dla drogowców był wysoki poziom wód gruntowych. Robotnikom w końcu udało się wykonać specjalny betonowy rękaw, w którym znalazły się instalacje przebiegające pod ulicą. ZDM podkreśla, że jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, a zima nadal będzie tak łaskawa, to remont ul. Dźwigowej zakończy się w marcu.

W tym samym terminie ma zostać oddany wiadukt w Ursusie wybudowany nad torami kolejowymi w kierunku Poznania. Nowy obiekt, budowany przez Generalną Dyrekcje Dróg Krajowych i Autostrad, ma ułatwić komunikację na terenach sąsiadujących z linią kolejową Warszawa – Poznań. Inwestycja jest powiązana z budową trasy S8 Konotopa – Powązkowska. Wiadukt o długości 970 m ma połączyć krajową dwójkę z ul. Gierdziejewskiego. Na wiadukcie kierowcy będą mieli do dyspozycji po dwa pasy ruchu w obu kierunkach. – Wykonawca prac, firma Pol-Dróg Warszawa, obecnie montuje latarnie, układa chodniki i ścieżki rowerowe oraz prowadzi roboty związane z wykonaniem podpór wiaduktu – informuje Małgorzata Tarnowska, rzecznik prasowy mazowieckiej GDDKiA.

Dodatkowo rządowa agenda wybuduje 1 400 m odcinek ul. Gierdziejewskiego, który zostanie dołączony do istniejącej ulicy. Jezdnia będzie miała po dwa pasy ruchu w obu kierunkach, powstaną tu m.in. przejścia dla pieszych i zatoki autobusowe.

W związku z prowadzonymi pracami, drogowcy musieli wprowadzić tymczasową organizację ruchu. Ul. Gierdziejewskiego została zwężona od skrzyżowania z ul. Leszczyńskiego. Ruch w tym miejscu odbywa się w obydwu kierunkach częściowo po chodniku. Kierowcy jadący od strony torów kolejowych nie mogą skręcić w prawo w ul. Leszczyńskiego i muszą jechać prosto do ul. Czerwona Droga. Na ul. Leszczyńskiego na odcinku od ul. Konotopskiej do ul. Gierdziejewskiego został wprowadzony ruch jednokierunkowy. Dodatkowo wyjeżdżający z ul. Leszczyńskiego w ul. Gierdziejewskiego muszą skręcić w prawo w stronę ul. Czerwona Droga.

Zarówno ZDM, jak i GDDKiA podkreślają, że prace drogowe na ul. Dźwigowej i nowym wiadukcie w Ursusie powinny zakończyć się w marcu. Następnie rozpoczną się procedury związane z kompletowaniem map i uzyskaniem pozwoleń na użytkowanie. Miejmy nadzieję, że w tym przypadku urzędnicy się postarają, a kierowcy nie będą musieli czekać przez długie miesiące na otwarcie wiaduktu i przywrócenie ruchu na ul. Dźwigowej, tak jak to miało miejsce w przypadku węzła Łopuszańska oraz wiaduktu na ul. Piastowskiej w Broniszach. Jeśli im się uda, to nowym wiaduktem i ul. Dźwigową pojedziemy za trzy lub cztery miesiące.

Opublikuj na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Blip
  • Grono.net
  • Blogger.com
  • Gadu-Gadu Live
  • Śledzik
  • LinkedIn
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • RSS
  • Tumblr

Nowa przeprawa połączy Ursus z krajową “2″

Bardzo dobra informacja dla mieszkańców Ursusa. Już na wiosnę najprawdopodobniej będą mogli skorzystać z nowego wiaduktu nad torami kolejowymi, który połączy dzielnicę z ul. Poznańską, czyli drogą krajową nr 2.

W ramach inwestycji, którą na zlecenie Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad wykonuje firma Pol-Dróg Warszawa, zostanie przebudowana ul. Gierdziejewskiego oraz wybudowany zostanie wiadukt nad torami kolejowymi.

- Prace trwają od wiosny 2011 roku. Obecnie wykonujemy montaż latarnii, montaż podpór pod wiadukt oraz budujemy chodniki i ścieżki rowerowe – informuje Małgorzata Tarnowska, rzeczniczka GDDKiA. Drogowcy planujuą zakończenie prac w marcu tego roku. - Pamiętać należy, że potem są jeszcze odbiory techniczne – pokreśla jednak Tarnowska.
Inwestycja budowana jest w ramach powiązania komunikacji terenów przyległych do trasy S8 Konotopa- Powiązkowska.
Uwaga na utrudnienia
W związku z pracami od środy kierowcy jeżdżą zmienioną organizacją ruchu. Ulica Gierdziejewskiego została zwężona na wysokości skrzyżowania z ul. Leszczyńskiego. Ruch w obydwu kierunkach odbywa się częściowo po chodniku. Ponadto, dla jadących od strony torów kolejowych został wprowadzony zakaz skrętu w prawo w ul. Leszczyńskiego ( kierowcy muszą jechać prosto do ul. Czerwona Droga).
Na ul. Leszczyńskiego od ul. Konotopskiej do ul. Gierdziejewskiego został wprowadzony ruch jednokierunkowy. Dodatkowo, wyjeżdżając z ul. Leszczńskiego w ul. Gierdziejewskiego kierowcy muszą skręcić w prawo w stronę ul. Czerwona Droga.
Opublikuj na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Blip
  • Grono.net
  • Blogger.com
  • Gadu-Gadu Live
  • Śledzik
  • LinkedIn
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • RSS
  • Tumblr

Fatalne oznakowanie: Kierowcy gubią się na nowym węźle

Kierowcy gubią się na nowym węźle Al. Jerozolimskich z Łopuszańską. – Fatalnie oznakowano zwłaszcza dojazd do skrzyżowania od strony Pruszkowa – narzekają.

Jak jeździć po otwartym w ostatni piątek trzypoziomowym skrzyżowaniu? Kierowcy dopiero się uczą, a wielu z nich nie udaje się trafić tam, gdzie by chcieli. Najgorzej wygląda to od strony Pruszkowa. Zamiast do tzw. wanny, w której po ponad dwóch latach opóźnionej budowy znalazły się główne jezdnie Al. Jerozolimskich prowadzące na wprost, samochody wjeżdżają na rondo albo na wiadukt do skrętu w Łopuszańską. Wjazd do wykopu – wydawałoby się najpopularniejszy kierunek – bardzo łatwo przeoczyć, bo trzeba nagle odbić w lewo na skręcającej jezdni. Jeszcze trudniej jest po zmroku, bo w tym rejonie brakuje latarń, a pasy na jezdni często na siebie zachodzą.

Kilkadziesiąt metrów wcześniej stanął wprawdzie zielony drogowskaz z kierunkami na Białystok, Gdańsk i do centrum, ale i tak oznakowanie nie jest jasne. Często dochodzi więc do niebezpiecznych sytuacji. Niektórzy nagle hamują i szybko zmieniają pas. Inni próbują znienacka zawracać w niedozwolonych miejscach. – Kierowcy muszą nauczyć się tam jeździć. Przed węzłem obowiązuje tymczasowa organizacja ruchu, bo na zlecenie Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad trwa budowa kolejnego skrzyżowania w Alejach – mówi miejski inżynier ruchu Janusz Galas.

Dodaje jednak, że przyjrzy się jeszcze oznakowaniu tego skrzyżowania. Nie wyklucza, że przy rozgałęzieniu się dróg przed “wanną” nakaże ustawić dodatkowe oznaczenia kierunków z wielką strzałką, co rozwieje wszelkie wątpliwości kierowców. Według Małgorzaty Gajewskiej, rzeczniczki Zarządu Miejskich Inwestycji Drogowych, dodatkowe tablice miałyby stanąć w połowie stycznia.

Równie ogromny będzie powstający obok miejskiej inwestycji węzeł Salomea. Ma się tu zaczynać ekspresowy łącznik Al. Jerozolimskich z południową obwodnicą i z autostradą. Z drugiej strony dołączy tzw. ul. Nowolazurowa, która w pierwszym etapie zostanie dociągnięta do ul. ks. Chrościckiego we Włochach. Zgodnie z umową z wykonawcą węzeł Salomea ma być ukończony w sierpniu tego roku. Czyli najwcześniej jesienią przejazd Al. Jerozolimskimi stanie się wygodniejszy. Według ZMID bez dużego zaawansowania prac na węźle budowanym na zlecenie GDDKiA nie da się skończyć niektórych prac u zbiegu Al. Jerozolimskich i Łopuszańskiej. M.in. po zachodniej stronie ulicy rozgrzebany chodnik, ścieżka rowerowa i zatoka autobusowa.

Kierowcy dojeżdżający do skrzyżowania od strony ul. Kleszczowej twierdzą zaś, że oddanie węzła wcale nie poprawiło sytuacji. Nadal muszą stać w długich korkach. – Wkrótce powinni odczuć poprawę. Wgramy nowy program sygnalizacji, który ułatwi wyjazd z Kleszczowej – zapowiada Janusz Galas. Światła miały działać po nowemu od wczorajszego wieczora. Dopiero w drugiej połowie roku ZMID zamierza zaś wyremontować Kleszczową. Prac nie udało się zgrać z budową węzła Łopuszańska, bo dopiero w czerwcu ma być gotowy projekt remontu ulicy. Zakłada m.in. budowę zatok autobusowych i oddzielnych pasów do skrętu.

źródło: gazeta.pl

Opublikuj na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Blip
  • Grono.net
  • Blogger.com
  • Gadu-Gadu Live
  • Śledzik
  • LinkedIn
  • Wykop
  • Google Bookmarks
  • RSS
  • Tumblr